wtorek, 2 sierpnia 2011

lonely day

Siema Misiuuu! na zdjęciu z kochanym Skarbem, kocham nad życie.
zdjęcie zostało zrobione wczoraj, lecz jakoś nie miałam siły by je wrzucić i coś pisać.
Natomiast wczorajszy dzień był całkiem dobrze spędzony, w gronie znajomych i jego.
Dziękuję bardzo Karolowi, że mogę sobie z nim o wszystkim porozmawiać, wyżalić się i powiedzieć co mi leży na serduchu. Lubię siedzieć w tym miejscu. czyt. Ogródku, pozwala mi ono zapomnieć o wszystkich problemach i zmartwieniach, które siedzą mi w głowie od dłuższego czasu. Wiem, że kiedyś się z tego uwolnię, po prostu w to wierzę. Dziękuję Arturowi za tak wiele przekazanych rad w stosunku do mnie, one mi pomagają zmagać się na co dzień. Mimo iż wiem, że życie podkłada nam kłody pod nogi to trzeba się z tym zmagać! Myślę, że we mnie obudziła się nowa Jusia i będę starała się żyć jak najlepiej. A teraz idę skosztować swojej kawy z mlekiem i obejrzeć jakiś ciekawy film. Dziś raczej wybiorę się na zdjecia z Dagmarą, ale nic pewnego jeszcze. Także do następnego, buziak ; *

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz